Nowe komentarze  rozwiń
Archiwum    rozwiń

Ze strapontena

o serwisie wyszukiwanie
 

Świetne dzieci i marna królowa. S1, 14.11.2012

Przegladając listopadową ofertę koncertową Studia S1 PR na Woronicza trafiłem na ciekawą propozycję. Orkiestra młodzieżowa o nazwie Młoda Polska Filharmonia, finansowana przez prywatną (!) Fundację Zwierciadło, miała zagrać Mozarta i Beethovena. Kupiłem więc bilety, by sprawdzić ten ewenement.

Powołanie tej orkiestry to zdarzenie ważne, a nawet przełomowe. Nie wiem tylko, dlaczego się je nazywa projektem, a nie np. przedsięwzięciem. Kto i co tam projektuje? Niezadługo zapewne dowiemy się, że w tej orkiestrze są dywizje, które działają na destynacjach. Chyba, że to tak z angielska, to mówmy - prodżekt. Ale i tak dobrze, że jest ten projekt (tzn. ta orkiestra), bo dowiadujemy się, że są ludzie biznesu, którzy wspierają klasykę, a co może jeszcze ważniejsze, spróbują na niej zarabiać. Na świecie się to niektórym udaje, np. wiedeńskim filharmonikom.

Na estradzie młodzież, a właściwie dzieci jeszcze, głównie po szkołach muzycznych II stopnia. Na estradzie też dyrygent i szef artystyczny Adam Klocek - również młody (1973), choć już nie dziecko. Przedstawiany przez fundatorów orkiestry jako „wybitny muzyk”, co jest typową manierą w tym świecie - słuchałem pewnego tenora, który na swojej stronie podawał, że śpiewał w La Scali. W rzeczywistości pojechał tam na przesłuchanie i się ... nie zakwalifikował.

Maestro Adam Klocek nie jest jeszcze wybitnym, ale na pewno zdolnym muzykiem, który osiągnął niemało. Wirtuoz wiolonczeli po Musikhochschule w Kolonii oraz Berlinie, z bogatym dorobkiem koncertowym. Od 2001 roku próbuje dyrygentury i jest ceniony. Od początku 2006 prowadzi Filharmonię Kaliską będąc jednocześnie adiunktem Akademii Muzycznej w Krakowie. Chylę przed nim czoła za to, że w niezwykle krótkim okresie ustawił tę bardzo młodzieżową orkiestrę (tzn. ten projekt) i opracował z nimi niełatwy repertuar.

Brzmienie Młodej Polskiej Filharmonii jest znakomite. Koncert skrzypcowy A-dur Mozarta zachwycił mnie zwłaszcza w partiach orkiestrowych, granych czysto i zgodnie. Nawet utytułowany solista, Rafał Zambrzycki-Payne (1978) zrobił na mnie mniejsze wrażenie niż smyczki orkiestry, choć grał brawurowo i nie „skrzypiał”. Druga Symfonia Beethovena zabrzmiała poprawnie, ale bez życia. Do dziś nie mogę zapomnieć wykonania tego utworu przez Sinfonię Iuventus pod batutą polskiego skrzypka i dyrygenta Michała Maciaszczyka, członka wiedeńskich filharmoników. ->link

Adam Klocek powinien jeszcze to wykonanie doszlifować. O Orawie Wojciecha Kilara wspomnę tylko, że to dla mnie niestrawna muzyka, raczej zapis dźwięków hali fabrycznej Fiata z pobliskich Orawie Tych. Ale i w tym trudnym utworze sprawdził się i dyrygent i orkiestra.

Prawdziwą rewelacją wieczoru był jednak pobieżnie mi tylko znany koncert fletowy e-moll Saverio Mercadante. Zagrał go Eyal Ein–Habar (1971), rewelacyjny flecista Israel Philharmonic Orchestra. Grał biegle, swobodnie i z lekkością. To było niebywałe - tak przekonującej wirtuozerii fletu jeszcze nie słyszałem, a Eyal Ein–Habar prowadził swoją muzyką młodą orkiestrę podobnie jak flecista z Hameln wyprowadzał dzieci z miasta. Grali naprawdę razem. Dobrze, że nie wyprowadził ich na zewnątrz.

 

Niestety, ten wspaniały koncert został zepsuty jak przysłowiowa beczka miodu. Łychą dziegciu były popisy konferansjerskie „królowej” sceny (sądząc po jej gwiazdorskim zachowaniu), nieznanej mi Pani, jak usłyszałem, Tamary. Zapowiedzi na koncertach symfonicznych są wyjątkiem i dotyczą raczej informacji o utworach lub kompozytorach. Pani Tamara robiła natomiast promocję muzyków i siebie. Wykrzykiwała z przydechem i naddechem, w stylu gali bokserskiej lub w supermarketu, z jakimi wspaniałymi artystami mamy do czynienia. Pani Tamaro, melomani naprawdę są w stanie sami oceniać poziom artystyczny muzyków na podstawie ich występów.

Nie tylko styl, ale i poziom wypowiedzi pani Tamary był żenujący. A to uciekała się do osobistej statystyki (już 10000 słuchaczy miała Młoda Polska Filharmonia!), a to wdzięcznie podkreślała walory instrumentalistów: „młodzi, ale zdolni” sugerując, że zwykle młodzi są niezdolni. Szczytem impertynencji było bezpardonowe wyproszenie publiczności na przerwę, która brawami domagała się bisu Eyala Ein–Habara, słowami: "dziękujemy już Państwu, jeszcze będzie dużo dobrej muzyki po przerwie!". Ma kobieta wyczucie i parcie na estradę!

Na zakończenie trzy piosenki zaśpiewał Grzegorz Turnau. Znam i lubię go bardzo, zwłaszcza za brak pozy i zadęcia. To uwielbiany, a przy tym skromny artysta. Mawiam złośliwie, ale i z domieszka zazdrości, że jest on twórcą nowego gatunku muzycznego, który można nazwać Pokrzykiwanie przy Fortepianie. Bardzo podobał się publiczności i... członkom orkiestry, którzy tupaniem oznajmili, że chyba muzykę Grzegorza cenia wyżej niż własną. No cóż, młodzi jeszcze...

Ale jednak ten minirecital był ni przypiął ni przyłatał do klasyki. Chyba lepiej nie mieszać, osobno obronią się lepiej.

14.11.2012. Studio Koncertowe Polskiego Radia im. W. Lutosławskiego, Warszawa. Organizator Fundacja Zwierciadło. Orkiestra Młoda Polska Filharmonia, Adam Klocek dyrygent. Soliści: Rafał Zambrzycki-Payne skrzypce, Eyal Ein-Habar flet. Gościnnie: Grzegorz Turnau fortepian, śpiew, Robert Kubiszyn kontrabas, gitara basowa. W programie: Wolfgang Amadeus Mozart Koncert skrzypcowy A-dur, Saverio Mercadante Koncert fletowy e-moll, Wojciech Kilar Orawa, Ludwig van Beethoven  II Symfonia D-dur.

Fot: Kurier Lubelski, http://zwierciadlo.pl/2012/kultura/mloda-polska-filharmonia/warsztaty-mlodej-polskiej-fotorelacja-dzien-po-dniu, Krakowska Filharmonia, http://mpf.zwierciadlo.pl/gallery_categories/zdjecia/, Krzysztof Kuczyk, Y. Zwecker, Tomasz Hołod.

Komentarze         dodaj komentarz
Anna 2
Denerwuje ta brzmiąca z angielska maniera, kiedy przedsięwzięcie jest projektem etc. Ale najważniejsze, że umiejętności młodych, poparte ciężką pracą, obroniły się same i żaden "konferansjer" im nie zaszkodził. Co do mieszania piosenki poetyckiej i muzyki poważnej, to oba gatunki lubię, ale kontemplować wolę je osobno.
2012-11-19
Dodaj swój komentarz
podpis
komentarz
 
Prosimy o przyjęcie do wiadomości, że przed publikacją wpis zostanie zweryfikowany w celu eliminacji treści, których publikacja jest niezgodna z prawem lub narusza dobre obyczaje.
 
 
 
© 2010-2017 Straponten.art.pl Prawa autorskie zastrzeżone.